Wielu z nas, posiadaczy okularów korekcyjnych, staje przed dylematem: co zrobić, gdy stare oprawki się zniszczą, znudzą lub po prostu przestaną pasować do naszego stylu? Czy musimy od razu inwestować w całkowicie nowe okulary, czy istnieje możliwość wykorzystania naszych dotychczasowych, dobrze dobranych szkieł? Ten artykuł ma za zadanie rozwiać wszelkie wątpliwości i dostarczyć kompleksowych informacji na temat możliwości przełożenia szkieł do nowych oprawek, wskazując zarówno korzyści, jak i potencjalne pułapki tego rozwiązania.
Tak, ale pod pewnymi warunkami czy warto przełożyć szkła do nowych oprawek?
- Przełożenie szkieł do nowych oprawek jest technicznie możliwe, ale wymaga spełnienia konkretnych warunków dotyczących stanu szkieł i dopasowania oprawek.
- Najłatwiej przełożyć szkła jednoogniskowe; soczewki progresywne lub asferyczne stanowią znacznie większe wyzwanie.
- Istnieje ryzyko uszkodzenia szkieł podczas demontażu i montażu, o czym optyk powinien poinformować.
- Koszty usługi w Polsce wahają się od 50 zł do 200 zł, w zależności od złożoności pracy i typu oprawek.
- Główne korzyści to oszczędność pieniędzy i aspekt ekologiczny, jednak ograniczony jest wybór nowych oprawek.
- Alternatywą jest dorobienie nowych szkieł, co zapewnia idealne dopasowanie i swobodę wyboru oprawek.

Kluczowe warunki, aby przełożenie szkieł było możliwe
Z mojego doświadczenia jako optyka wiem, że możliwość przełożenia szkieł do nowych oprawek zależy od kilku kluczowych czynników. Nie jest to proces uniwersalny i zawsze wymaga indywidualnej oceny.
Przede wszystkim, stan szkieł jest absolutnie fundamentalny. Soczewki muszą być w niemal idealnym stanie bez zarysowań, odprysków, pęknięć czy innych uszkodzeń, zwłaszcza na krawędziach. Nawet drobne uszkodzenie może osłabić strukturę szkła i sprawić, że podczas demontażu ze starych oprawek lub montażu w nowych, po prostu pęknie. Optyk zawsze dokładnie oceni ten aspekt, ponieważ to on bierze odpowiedzialność za wykonaną usługę.
Drugim niezwykle ważnym warunkiem jest dopasowanie kształtu i rozmiaru nowych oprawek do starych szkieł. Nie da się przełożyć szkieł do oprawek o zupełnie innym kształcie. Nowe oprawki muszą być bardzo zbliżone do tych, z których szkła są wyjmowane. Idealnie, jeśli nowa oprawka jest nieco mniejsza. Dlaczego? Ponieważ szkła można doszlifować, czyli zmniejszyć ich obwód, aby pasowały do mniejszego otworu. Nie da się natomiast ich "powiększyć". Przełożenie szkieł do znacznie większych oprawek jest technicznie niemożliwe. Zawsze podkreślam moim klientom, że im większa różnica w kształcie i rozmiarze, tym większe ryzyko, że operacja się nie powiedzie lub w ogóle nie będzie możliwa do wykonania.
Które typy szkieł nadają się do przełożenia, a które sprawiają problem?
Rodzaj posiadanych szkieł ma ogromne znaczenie dla powodzenia operacji przełożenia. Nie wszystkie soczewki są tak samo elastyczne w kwestii adaptacji do nowych oprawek.
Szkła jednoogniskowe, czyli te korygujące jedną wadę wzroku (krótkowzroczność, dalekowzroczność), są zdecydowanie najłatwiejsze do przełożenia. Ich konstrukcja jest najprostsza, a strefa optyczna rozkłada się równomiernie na całej powierzchni. Jeśli spełnione są warunki dotyczące stanu szkieł i dopasowania oprawek, zazwyczaj nie ma z nimi większych problemów.
Sytuacja komplikuje się znacznie w przypadku szkieł progresywnych, dwuogniskowych i asferycznych. Te typy soczewek charakteryzują się bardzo złożoną optyką, gdzie różne strefy widzenia (do dali, bliży, pośrednie) są precyzyjnie rozmieszczone na powierzchni szkła. Kluczowe jest tu zachowanie idealnej centracji i osi optycznej, która jest indywidualnie dopasowywana do źrenic użytkownika i konkretnej oprawki. Próba przełożenia takich szkieł do innej oprawki, nawet o podobnym kształcie, często kończy się tym, że punkty optyczne nie znajdą się w odpowiednim miejscu. Może to prowadzić do zniekształceń obrazu, dyskomfortu, a nawet niemożności prawidłowego użytkowania okularów. W wielu przypadkach jest to po prostu niemożliwe do wykonania z zachowaniem pełnej funkcjonalności szkieł.
Podobnie jest ze szkłami astygmatycznymi. Tutaj kluczowe jest precyzyjne ustawienie osi cylindra. Nawet niewielkie odchylenie może powodować nieostre widzenie i bóle głowy. Choć technicznie możliwe jest przełożenie takich szkieł, wymaga to niezwykłej precyzji i doświadczenia optyka, a ryzyko niedokładności jest wyższe niż przy szkłach jednoogniskowych.
Jak wygląda proces przełożenia szkieł w salonie optycznym?
Jeśli zdecydujesz się na przełożenie szkieł, cały proces w salonie optycznym przebiega zazwyczaj według następujących etapów:
- Wstępna ocena i konsultacja: Na początku optyk dokładnie oceni stan Twoich szkieł pod kątem ewentualnych uszkodzeń. Sprawdzi również, czy wybrane przez Ciebie nowe oprawki (lub te, które przyniesiesz ze sobą) mają odpowiedni kształt i rozmiar, aby przełożenie było w ogóle możliwe. W tym momencie dowiesz się, czy operacja jest wykonalna i jakie są ewentualne ryzyka.
- Demontaż starych szkieł: Jeśli optyk uzna, że przełożenie jest możliwe, przystąpi do delikatnego wyjęcia szkieł ze starych oprawek. To etap, na którym istnieje największe ryzyko uszkodzenia, zwłaszcza jeśli szkła są stare, kruche lub mają nietypowe powłoki.
- Przygotowanie nowych oprawek i szkieł: Optyk może potrzebować delikatnie doszlifować krawędzie szkieł, aby idealnie pasowały do kształtu nowej oprawki. Odbywa się to za pomocą specjalistycznych maszyn szlifierskich. W przypadku oprawek pełnych lub na żyłkę proces jest stosunkowo prosty, natomiast oprawki typu "patent" (bezramkowe, wiercone) wymagają wykonania nowych otworów, co jest znacznie bardziej skomplikowane i ryzykowne.
- Montaż szkieł w nowych oprawkach: Po odpowiednim przygotowaniu, szkła są ostrożnie montowane w nowych oprawkach. Optyk dba o prawidłowe osadzenie i stabilność.
- Końcowa kontrola i regulacja: Po zamontowaniu szkieł, optyk dokładnie sprawdza poprawność montażu, centracji oraz stabilność oprawki. W razie potrzeby dokonuje regulacji, aby okulary idealnie leżały na Twojej twarzy.
Pamiętaj, że optyk zazwyczaj informuje o podwyższonym ryzyku uszkodzenia szkieł podczas demontażu lub montażu, zwłaszcza przy starszych lub kruchych materiałach. Zawsze warto dopytać o tę kwestię i ewentualne konsekwencje.

Ile kosztuje przełożenie szkieł do nowych oprawek w Polsce?
Koszty przełożenia szkieł w Polsce są zróżnicowane i zależą od kilku czynników. Z mojego doświadczenia wynika, że jest to usługa, za którą optycy pobierają opłatę za robociznę, ponieważ nie jest to standardowy montaż nowych szkieł, który często jest wliczony w ich cenę.
Orientacyjny koszt samej usługi przełożenia szkieł (czyli robocizny) waha się zazwyczaj od około 50 zł do nawet 150-200 zł. Na ostateczną cenę wpływa kilka czynników:
- Typ oprawki: Przełożenie szkieł do oprawek pełnych lub na żyłkę jest zazwyczaj tańsze niż do oprawek typu "patent" (bezramkowych, wierconych). W przypadku "patentów" konieczne jest wykonanie precyzyjnych otworów w szkłach, co jest bardziej pracochłonne i ryzykowne, stąd wyższa cena. Często doliczana jest opłata rzędu 95 zł lub więcej za tego typu montaż.
- Złożoność szkieł: Choć rzadziej udaje się przełożyć szkła progresywne czy asferyczne, jeśli optyk podejmie się tego zadania, cena może być wyższa ze względu na wymaganą precyzję.
- Polityka cenowa salonu: Każdy salon optyczny ma swoją własną politykę cenową. W niektórych miejscach, zwłaszcza tych mniejszych, lokalnych, ceny mogą być nieco niższe niż w dużych sieciach optycznych.
- Dodatkowe usługi: Czasami w cenę wliczona jest drobna regulacja oprawek czy czyszczenie szkieł.
Warto pamiętać, że jeśli kupujesz nowe szkła, montaż do opraw pełnych i na żyłkę jest często wliczony w ich cenę. Jednak przy usłudze przekładania starych szkieł do nowych oprawek (lub starych oprawek), jest to prawie zawsze opłata dodatkowa, niezależna od kosztu samych oprawek.
Korzyści z przełożenia szkieł czy warto oszczędzać?
Decyzja o przełożeniu szkieł do nowych oprawek może przynieść kilka istotnych korzyści, które warto wziąć pod uwagę:
- Znaczna oszczędność pieniędzy: To bez wątpienia główny argument. Szkła korekcyjne, zwłaszcza te specjalistyczne (progresywne, z zaawansowanymi powłokami, o wysokich indeksach), stanowią największą część kosztu kompletnych okularów. Jeśli Twoje szkła są w dobrym stanie, przełożenie ich do nowych oprawek jest znacznie tańsze niż zakup całego zestawu.
- Aspekt ekologiczny: Dając "drugie życie" swoim szkłom, przyczyniasz się do zmniejszenia ilości odpadów. W dobie rosnącej świadomości ekologicznej, jest to argument, który dla wielu osób ma duże znaczenie.
- Zachowanie komfortu widzenia: Jeśli Twoje obecne szkła były idealnie dobrane i zapewniają Ci doskonały komfort widzenia, przełożenie ich pozwala na zachowanie tych parametrów. Nie musisz adaptować się do nowych szkieł, co jest szczególnie ważne dla osób wrażliwych na zmiany.
- Szybka zmiana wizerunku: Kiedy zależy Ci na szybkiej zmianie wyglądu bez konieczności czekania na nowe szkła, przełożenie tych, które już masz, jest świetnym rozwiązaniem.
Potencjalne ryzyka i wady na co uważać?
Mimo wspomnianych korzyści, przełożenie szkieł nie jest pozbawione ryzyka i wad, o których należy wiedzieć przed podjęciem decyzji:
- Ryzyko uszkodzenia szkieł: To największa wada. Podczas demontażu ze starych oprawek lub montażu w nowych, szkła mogą pęknąć, zarysować się lub odprysnąć. Ryzyko to wzrasta przy starszych, kruchych materiałach, a także przy szkłach o dużych mocach lub skomplikowanej konstrukcji (np. progresywnych). Optyk zazwyczaj nie bierze odpowiedzialności za uszkodzenie szkieł klienta w trakcie tej usługi.
- Ograniczenia w wyborze nowych oprawek: Nie możesz po prostu wybrać dowolnych oprawek, które Ci się podobają. Muszą one być bardzo zbliżone kształtem i rozmiarem do tych, z których szkła są wyjmowane. To znacznie zawęża pole wyboru i może być frustrujące, jeśli marzysz o zupełnie innym stylu.
- Brak możliwości korekty wady wzroku: Jeśli Twoja wada wzroku choćby minimalnie się zmieniła, przełożenie starych szkieł nie będzie odpowiednim rozwiązaniem. Nadal będziesz nosić szkła o nieaktualnej korekcji.
- Brak dostępu do nowszych technologii: Stare szkła mogą nie posiadać najnowszych powłok antyrefleksyjnych, utwardzających czy filtrów światła niebieskiego. Przełożenie ich oznacza rezygnację z potencjalnych ulepszeń, które oferują nowoczesne soczewki.
- Proces może być nieopłacalny: Czasami, zwłaszcza przy tanich, podstawowych szkłach, koszt robocizny za przełożenie może być zbliżony do ceny zakupu nowych, prostych szkieł wraz z montażem. W takich sytuacjach ryzyko uszkodzenia starych szkieł sprawia, że operacja jest po prostu nieopłacalna.
Alternatywa: dorobienie nowych szkieł do wybranych oprawek
Wielokrotnie, gdy klienci pytają mnie o przełożenie szkieł, rekomenduję rozważenie alternatywnego rozwiązania, które w wielu przypadkach okazuje się być bardziej korzystne i bezpieczne: dorobienie nowych szkieł do posiadanych lub nowo zakupionych oprawek. Dlaczego?
- Gwarancja idealnego dopasowania i bezpieczeństwa: Nowe szkła są produkowane i szlifowane precyzyjnie pod wybrane oprawki. Eliminuje to ryzyko uszkodzenia starych soczewek i gwarantuje, że optyka będzie idealnie dopasowana do nowej konstrukcji.
- Pełna swoboda w wyborze oprawek: Nie jesteś ograniczony kształtem i rozmiarem starych szkieł. Możesz wybrać dowolne, wymarzone oprawki, które idealnie pasują do Twojej twarzy i stylu. Optyk dobierze do nich odpowiednie szkła.
- Możliwość zastosowania nowszych technologii: Dorabiając nowe szkła, masz dostęp do najnowszych powłok uszlachetniających (np. antyrefleksyjnych, hydrofobowych, oleofobowych, antystatycznych), filtrów światła niebieskiego, a także materiałów o wyższym indeksie, które sprawiają, że szkła są cieńsze i lżejsze.
- Aktualna korekcja wady wzroku: Jeśli Twoja wada wzroku uległa zmianie, dorobienie nowych szkieł to doskonała okazja do aktualizacji recepty i zapewnienia sobie najlepszej możliwej korekcji.
- Gwarancja i serwis: Na nowe szkła zazwyczaj otrzymujesz gwarancję producenta, co daje większy spokój ducha w przypadku ewentualnych problemów.
Przeczytaj również: Cienkie szkła przy dużej wadzie? Jak dobrać oprawki!
Kiedy warto przełożyć szkła, a kiedy lepiej postawić na nowe?
Podjęcie decyzji o przełożeniu szkieł to zawsze kompromis między oszczędnością a potencjalnym ryzykiem i ograniczeniami. Z mojego punktu widzenia, jako Ksawery Michalski, mogę wskazać kilka sytuacji, kiedy takie rozwiązanie ma sens, a kiedy lepiej odpuścić.
Przełożenie szkieł jest inteligentnym wyborem, gdy:
- Twoje szkła są stosunkowo nowe, w idealnym stanie i bardzo drogie (np. wysokiej klasy progresywne, z zaawansowanymi powłokami).
- Zależy Ci na oszczędności, a znalazłeś nowe oprawki o bardzo zbliżonym kształcie i rozmiarze do starych.
- Twoja wada wzroku nie zmieniła się, a obecne szkła zapewniają Ci pełen komfort widzenia.
- Stare oprawki uległy drobnemu uszkodzeniu, a szkła są nienaruszone.
Z kolei, przełożenie szkieł jest niepotrzebnym ryzykiem lub po prostu niemożliwe, gdy:
- Szkła są stare, porysowane, mają odpryski lub inne uszkodzenia.
- Zależy Ci na zupełnie innym kształcie lub rozmiarze oprawek.
- Twoja wada wzroku uległa zmianie i potrzebujesz nowej korekcji.
- Masz szkła progresywne, dwuogniskowe lub asferyczne, a optyk oceni, że ryzyko utraty centracji jest zbyt duże.
- Różnica w cenie między przełożeniem a nowymi, podstawowymi szkłami jest niewielka.
Zawsze rekomenduję, aby przed podjęciem ostatecznej decyzji skonsultować się z doświadczonym optykiem. To on najlepiej oceni stan Twoich szkieł i oprawek, a także doradzi najkorzystniejsze rozwiązanie. Oto lista pytań, które warto zadać optykowi:
- Czy moje szkła są w wystarczająco dobrym stanie, aby je przełożyć?
- Czy wybrane przeze mnie nowe oprawki pasują do moich szkieł?
- Jakie jest ryzyko uszkodzenia szkieł podczas demontażu i montażu? Czy salon bierze za to odpowiedzialność?
- Ile będzie kosztować usługa przełożenia szkieł?
- Czy w moim przypadku nie byłoby bardziej opłacalne dorobienie nowych szkieł do nowych oprawek?
- Czy przełożenie szkieł wpłynie na ich właściwości optyczne (np. w przypadku szkieł progresywnych)?
